Płyn nawadniający (ORS) i napój sportowy wyglądają podobnie, a różnią się składem zasadniczo. ORS projektowano do leczenia odwodnienia w przebiegu biegunki — jego zadaniem jest maksymalne wchłonięcie wody. Napój sportowy projektowano do dostarczania paliwa w trakcie wysiłku.
Pytanie praktyczne: czy przy odwodnieniu wysiłkowym ta różnica w składzie przekłada się na różnicę w działaniu.
Co porównano
Zestawiono dwa produkty dostępne komercyjnie:
- ORS — 60,9 mmol/l sodu, 3,4% węglowodanów
- napój sportowy — 18,4 mmol/l sodu, 5,9% węglowodanów
Czyli ORS ma ponad trzykrotnie więcej sodu i wyraźnie mniej cukru.
Dziesięciu mężczyzn wykonało dwie 90-minutowe próby marszu przy 50% VO₂max w temperaturze 39°C, w odzieży ochronnej strażaka leśnego, zakończone 30-minutowym odpoczynkiem w upale. Po 45 minutach podawano płyn uzupełniający 150% strat potu.
Wyniki
Tempo pocenia i procentowy stopień odwodnienia nie różniły się między grupami (p = 0,86 i p = 0,79). Zmiany objętości osocza również nie różniły się (p = 0,55).
Różnice pojawiły się gdzie indziej:
- glukoza we krwi po próbie: wyższa przy napoju sportowym (116 ± 19 wobec 103 ± 13 mg/dl; p = 0,01)
- utlenianie tłuszczu: niższe przy napoju sportowym (0,38 ± 0,1 wobec 0,47 ± 0,2 g/min; p = 0,049)
Wniosek autorów jest konkretny: nie stwierdzono różnicy w retencji płynu między ORS a napojem sportowym podczas wysiłku w upale. I dalej — objętość płynu, a nie jego skład, może mieć większe znaczenie przy spożyciu podczas wysiłku w gorącym środowisku.
Jak to czytać
To nie znaczy, że sód nie ma znaczenia. Znaczy, że przy odpowiednio dużej objętości płynu — tu aż 150% strat — różnica w zawartości sodu nie zdążyła się ujawnić w ciągu dwóch godzin.
Różnice metaboliczne są natomiast dokładnie takie, jakich można oczekiwać po składzie. Więcej cukru w napoju sportowym dało wyższą glikemię i mniejsze utlenianie tłuszczu. To nie jest wada ani zaleta sama w sobie — to po prostu inny cel produktu.
Kiedy sięgnąć po co
- Napój sportowy — podczas wysiłku trwającego ponad godzinę, gdy potrzebujesz paliwa. Sód jest dodatkiem, nie głównym składnikiem.
- ORS — gdy priorytetem jest odbudowa płynu, a nie energia: przy bardzo dużych stratach potu, przy dolegliwościach żołądkowo-jelitowych, przy zawodach rozgrywanych dzień po dniu.
- Przy wysiłku poniżej godziny żaden z nich nie jest konieczny.
Ograniczenia
Badanie objęło dziesięciu mężczyzn w specyficznych warunkach — odzież ochronna strażaka leśnego, marsz o umiarkowanej intensywności, 39°C. To scenariusz bliższy pracy w upale niż zawodom sportowym.
Okres obserwacji wynosił dwie godziny. Przy dłuższym wysiłku albo przy wielokrotnym powtarzaniu obciążenia przewaga wyższego sodu mogłaby się ujawnić — tego badanie nie sprawdza.
Warto też pamiętać, że ORS o pełnym stężeniu bywa źle tolerowany podczas intensywnego wysiłku ze względu na osmolalność. Testuj na treningu, nie na zawodach.