Pytanie, który napój najlepiej nawadnia, brzmi banalnie, a przez lata nie miało porządnej odpowiedzi. W 2016 roku zespół z Loughborough opublikował badanie, które próbowało je uporządkować — wprowadzając indeks nawodnienia napojów (BHI).

Jak to zmierzono

72 nawodnionych mężczyzn na czczo wypijało w ciągu 30 minut litr wody niegazowanej albo jednego z dwunastu innych napojów. Następnie przez 4 godziny zbierano cały mocz.

Indeks zdefiniowano jako ilość wody zatrzymanej 2 godziny po wypiciu, odniesioną do wyniku dla wody niegazowanej. BHI powyżej 1,0 oznacza, że napój nawadnia lepiej niż woda.

Wyniki

Łączna ilość moczu przez 4 godziny po wodzie wyniosła 1337 ± 330 g. Istotnie mniej wydaliły tylko trzy napoje:

A teraz lista napojów, które nie różniły się od wody: cola, cola light, herbata gorąca, herbata mrożona, kawa, lager, sok pomarańczowy, woda gazowana i napój sportowy.

Co w tym zaskakuje

Kawa i herbata nie odwodniły. Mit o moczopędnym działaniu kawy w kontekście bilansu płynów nie znalazł tu potwierdzenia — kawa wypadła tak samo jak woda.

Napój sportowy wypadł jak woda. To ważne dla oczekiwań: izotonik nie jest produktem „lepiej nawadniającym” w sensie retencji płynu u osoby nawodnionej. Jego sens leży gdzie indziej — w dostarczeniu węglowodanów i sodu podczas wysiłku, nie w zatrzymywaniu wody po nim.

Mleko wygrało. I to niezależnie od zawartości tłuszczu — odtłuszczone wypadło nawet minimalnie lepiej.

Dlaczego mleko i ORS działają

Autorzy wskazują na kilka cech napoju wpływających na reakcję moczopędną: objętość, gęstość energetyczną, zawartość elektrolitów i obecność substancji moczopędnych.

Mleko ma sód, potas i białko oraz pewną gęstość energetyczną — wszystko to spowalnia opróżnianie żołądka i daje nerkom powód do zatrzymania wody. ORS działa przez wysoką zawartość sodu i mechanizm kotransportu z glukozą.

Gdzie są granice tego badania

Trzeba je wymienić, bo łatwo o nadinterpretację.

Badano osoby nawodnione i na czczo, nie odwodnione po wysiłku. Autorzy wprost zaznaczają, że BHI jest użyteczny do oceny krótkoterminowego potencjału nawadniającego napojów spożytych w stanie nawodnienia.

To ograniczenie ma pokrycie w innym badaniu. Gdy dziesięciu wytrenowanych zawodników po godzinie wysiłku miało przez 4 godziny swobodny dostęp do napojów i do jedzenia, łączna objętość moczu i zmiana masy ciała nie różniły się między wodą, napojem sportowym a napojem mlecznym. Wniosek autorów: przy jednoczesnym spożyciu pokarmu odbudowa płynów jest ściśle regulowana i nie zależy od wyboru napoju.

Co z tego wynika praktycznie

Badanie objęło wyłącznie mężczyzn, co ogranicza przenoszenie wyników na całą populację.